Spójrz w niebo co widzisz?

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2008
Czas trwania: 24×24 min
gatunek: shounen-ai, komedia, supermoce

Anime pod tytułem ''Monochrome Factor'' opowiada o uczniu, który totalnie jest znudzony szkołą i nie zwraca na nic uwagi. Gdy wracając ze szkoły jego oczom ukazał się srebrnowłosy mężczyzna, który prosi go o przyłączenie się do siebie, lecz ten nie zgadza się. Na jego nie szczęście znów spotyka owego mężczyznę, który ratuje go przed śmiercią.
Zdj dotyczą trzech pierwszych odcinków.
23.03.2013 o godz. 01:57
Hejka : )
No więc w końcu obejrzałam Tasogare Otome x Amnesia Special (Taima Otome) i szczerze? Trochę się zwiodłam, bo może trochę się pośmiałam oglądając to, ale jakoś wielkich śmiechów nie było... Najfajniejszy moment to był po endingu. Najbardziej rozwaliła mnie Kirie jak były jakieś momenty z nią to zalewałam się śmiechem.
Hmm ale tak, żeby się zrelaksowac to z pewnością można obejrzec.
Tagi: TOxAS
21.03.2013 o godz. 18:42
Yoo :]
Ostatnio znów zaczęłam oglądac anime i dramę i nie wiem czy wiecie, ale jest odcinek specjalny Tasogare Otome x Amnesia (anime), planuję to obejrzec, lecz w chwili obecnej nie mam ku temu możliwości ;] Słyszałam, że bardzo dobrze im to wyszło, ktoś już to oglądał?
Od siebie mogę polecic te o to mega jak dla mnie dramy <3

Koishite Akuma- o wampirku <3<3<3 Fabuła ciekawa, ogólnie wzruszająca drama, lecz jak na mnie trochę za wolno fabuła się toczy, ale i tak bardzo mi się ona podoba. O miłości naczucielki i ucznia. [dostępne na love-drama.pl]

Rich man poor woman- tu też wolno fabuła się toczy. Chyba w 6 odcinku sobie zrobiłam przerwę nawet i to w momencie kiedy fabuła zwiększa zaczęła się rozkręcac O.o Ale i tak bardzo mi się podobała [love-drama.pl]

Maou- dawno oglądałam, ale wiem że to bardzo mi się podobało, choc to nie jest romans :D kryminałem też nie pogardzę <3 xD [love-drama.pl]

Lovely Complex- choc nie za bardzo przypadło mi do gustu to, że bardzo dużo momentów (tych potrzebnych) ucieli z anime i wszystko upchnęli w jednym filmie ale i tak koffciam :D [love-drama.pl]

Buzzer Beat- No jednym słowem boskie <3<3 Drama jest między innymi o koszykówce. :) To jest pierwsza drama z jaką się spotkałam, że facet na początku serialu ma już dziewczynę ^ ^ <3 [love-drama.pl]

Death Note- Fani Death Note powinni to obejrzec, więc nawet nie mam o czym pisac tu :D

Hanazakari no Kimitachi e- Oglądałam to 3 razy i jestem pewna, że obejrzę jeszcze parę :D [love-drama.pl]

Itsuka no Kimi e- shounen-ai <3 automatycznie mi się podoba :D dlaczego oni nie pocałują się porządnie?! xD [love-drama.pl]

High School Debut- Główna bohaterka: Nie zna się na modzie, nie potrafi się dobrze ubrac, wkurzająca dziewoja jednym słowem koszmar. Ale poza tym drama jak najbardziej warta obejrzenia. [love-drama.pl] Nie wiem czym miałam was przekonac w tym opisie głównej bohaterki, ale mam nadzieję, że i tak po to sięgniecie między innymi dla przystojnego chłopaka <3<3 xD

Devil beside you- Najlepsze, najcudowniejsze, boskie, no nie wiem co jeszcze. KOCHAM tę dramę tyle razy ją oglądałam i z pewnością sięgnę po nią ze sto razy <3<3<3 [love-drama.pl]

Jeszcze z pewnością sporo ich jest, ale nie pamiętam wszystkich tytułów, a notesik mi się gdzieś podział O.o
Macie coś godnego polecenia?
Tagi: Dramy
21.03.2013 o godz. 03:21
Siemka :] Nareszcie <juhu> :D wiem, że długo musieliście sobie poczekac na koniec, ale wreszcie jest ^^
Tagi: NezumixSion
21.03.2013 o godz. 01:27
Jak przetłumaczę do końca to dodam resztę :)
Tagi: NezumixSion
15.09.2012 o godz. 20:50
Hej.
Może ktoś wie skąd mogę wziąśc skany KandyxAllena po ang. bo sama szukałam, ale znalazłam tylko po hiszpańsku -.- .
Tu czasami teksty były jakoś chuj wie jako tłumaczone, ale starałam się tym razem z większa z sensem tłumaczyc ;d
Tagi: NezumixSion
01.08.2012 o godz. 18:10
Był piękny słoneczny dzień bez żadnej skazy na niebie, gdy Kanda pojawił się na powrót w kwaterze Black Order. Nikt nie podejrzewał, że mężczyzna jeszcze żyje, nikt nawet o tym nie pomyślał, gdyż graniczyło to z cudem po tym jak ze swoim przyjacielem (Almą) zostali odseparowani od zakonu, by mogli razem umrzec. Tylko jedna osoba nie wiedziała, że Kanda postanowił ujawnic się i odwdzięczyc się dla niego - Allen Walker. Od momentu, gdy zamknął ich w jajku nie miał z nim żadnego kontaktu. Został zamknięty w celi i oskarżony o zdradę zakonu. Jednak uciekł za pomocą swoich wrogów Tykkiego i Road. Zaczął byc ścigany przez zakon i przez Earla, który tak bardzo chce, by ten został jego sprzymierzeńcem, by byc znów u jego boku, u boku klauna.
Kanda szukał chłopca i chciał pomóc mu w nie przemienieniu się w Noah, lecz jak dotychczas jego poszukiwania nie miały żadnych skutków. To przez niego, przez jego upartą naturę prawie przemienił go w potwora, a wtedy staliby się wrogami, staliby na przeciwko siebie i któryś musiałby zabic drugiego. Nie chciał stracic Kiełka, nie jego. Choc nie trawili siebie nawzajem, ich rozmowy to były kłótnie najczęściej, nie odbyli rozmowy gdzie by się nie nagadywali, lecz tęsknił właśnie za tym, za Moyashim dziecinnym i naiwnym. Musiał go znaleźc i podac mu pomocną dłoń, cofnąc to co zrobił. Jego głowa coraz bardziej zaczęła mu dokuczac, nie mógł znieśc tej bezsilności, która coraz bardziej go zaczynała męczyc, musiał go odnaleźc.
Po 3 dniach Kanda natrafił na trop kiełka choc to były nie pewne informacje, ale i tak musiał je sprawdzic dla samej pewności. Niestety jak podejrzewał nie było go tam, to był zwykły bar gdzie dziewczęta lazły facetom pomiędzy nogi i częstowały alkoholem. Nie znosił tego. Nieznosił wszystkich bab, które na niego naskakują z tą swoją wielką miłością. O ironio miłośc co to za słowo nie ma czegoś takiego jak uczucie tak mocne do drugiej osoby, to jedynie złudzenie, gra umysłu, która bawi się kosztem człowieka staczając go coraz niżej do otchłani z którego wyjścia prawie nie widac. Wyszedł z baru trzaskając drzwiami i skierował swe kroki ku drodzę, nie miał konkretnego celu, szedł przed siebie licząc na farta choc nie wierzył w coś takiego jak cud czy szczęście, jeżeli chcesz coś osiągnąc musisz się sam o to postarac, bo nic samo nie przyjdzie. Zaczął rozglądac się na boki zauważając spore zbiorowisko durnych ludzi gapiących się na coś z zaciekawieniem. Podszedł. Po środku stał klaun żąglując i zabawiając tych ulicznych pomiotów, którzy mu jeszcze za to płacili. Nie wiedząc dlaczego strasznie go irytował, chciał podejśc i Mugenem go rozciąc. Gdy coraz dłużej patrzył na niego to coraz bardziej rosła wściekłośc. Chciał się odwrócic, gdy zauważył Akumę wychodzącą z pod ciała Klauna, który odskoczył i aktywował swoje inocence. Kanda nie stał jak głupi wpatrując się w tą scenę, tylko wyjął Mugena i zaczął pomagac temu chłopcu. I dopiero później skojarzył, że to Kiełek. Gdy uporali się z nadchodzącymi Akumami Yuu podszedł do Allena podniósł go za fraki i z całej siły przywalił mu z pięści. Opuścił go na ziemie i popatrzył na wydzierającego się na niego idiotę.
-Co ty robisz Kanda?!
-To było za to, że musiałem cię szukac Moyashi!
-Nazywam się Allen Ba-Kanda! Ile razy mam to powtarzac!?
Złapał go za dłoń i pociągnął w stronę gdzieś gdzie będą sami, bez świadków. Puścił jego dłoń i od razu przygwoźdźił go do ściany za nim.
-Co tu do diabła się dzieje Moyashi?
Zignorował jego pytanie tylko się wyrwał z jego uścisku padając na ziemie. Złapał kilka oddechów i spojrzał na bruneta ze wściekłością.
-Co ty tu robisz Kanda?
-Muszę spłacic mój dłóg wobec ciebie.
-A Alma?
-Dałeś nam ostatnie jego tchnienie. Nasza obietnica się spełniła. Dzięki tobie mogłem byc przy nim aż do końca.
Nic już więcej nie odpowiedział tylko poprowadził go w jakieś miejsce gdzie mogą się przespac po ciężkim dniu. Zapłacili za pokój i od razu poszli na górę do sypialni. Oboje usiedli na swoich łóżkach i milczeli siedząc na przeciwko siebie skwaszeni nie wiedząc co powiedziec drugiemu.
-Będą cię szukac.
-Nie obchodzi mnie to... Kiedy staniesz się jednym z nich?
-Noah? Jeszcze nie. Choc przychodzą po mnie to muszę walczyc, nie poddam się. Przy mnie nie jesteś bezpieczny Kanda.
-To dobrze, bo byłoby nudno.
Uśmiechnął się i nie odzywali się do siebie przez większośc pobytu w hotelu. Pracowali gestami, słowa nie były tu potrzebne. By tylko zepsuły świat dookoła nich. Przejęci sobą nie przejmowali się niczym, cieszyli się swoją obecnością, choc była ona niebezpieczna to oboje chcieli ze sobą spędzic te utracone przez tyle czasu chwile. Byli niezaspokojeni, nie mogli przestac. Ekstaza, która płynie w ich krwi coraz bardziej podnosi się, coraz więcej pragnie brac od drugiego. Ta chwila przeurocza chwila była ostatnią, którą razem mogli spędzic jako sojuszniczy. Kanda jak i Allen wiedzieli, że prędzej czy później Walker zostanie Noah, a żaden nie wiedział czy stanie się Maną czy nadal będzie tym samym naiwnym idiotą, którym jest.
Nazajutrz obudzili się leżąc obok siebie przytuleni, ścisnięci mocno tak jakby to był ostani dotyk. Wiedzieli, że ten moment zostanie przerwany w okrutny sposób, wiedzieli, lecz nie potrafili odsunąc się od siebie. Leżeli złączeni w tym martwym uścisku do końca.
Gdy nadzieja odejdzie,
odejdą ich słowa,
odejdzie natchnienie,
zostanie uczucie,
bezwiędnie przerwane,
oboje odejdą,
odejdą w zapomniane.
Tam gdzie nikt ich nie znajdzie.
Tagi: KandaxAllen
27.07.2012 o godz. 19:35
Hejka :)
Anioł stary wiersz mojego wykonania :)

Wołanie o pomoc
jeden on bezimienny przybywa
z podziemia ciało nadchodzi
jak kruk skrzydła czarne...

Kim on jest?
z tym pytaniem legenda wiąże się
odpowiedzi senne słyszę
czekam na tą jedną
na tą najlepszą
lecz ta nie nadchodzi...

Anioł przybywa
pod rękę wziął mnie
serce me bierze gdzieś
gdzie szczyty chmur kończą się
gdzie wszystko w kokardę wiąże się

Głowa pękac zaczyna ma
i do uszu mych
dobiega przerażający wrzask
uczucie strachu goni mnie
powoli usypiając piękną twarz.

Jego gorzka łza
po poliku zsuwa się
po czym następna
szum morza słyszę
rzeki zbliżającej się.

Ból urzekający strach
wtrącający w to nas
i gdy serce zatrzymuje się
bijący szept otacza mnie...
ojciec matkę uderzający

Księżyc w dół opada
widno ponowie robi się
i wszystko rozplątuje się
gorzki smak łez budzi mnie.

Oczy otwarte
woda czerwona opadająca
wciąż pytania nużące
odpowiedzi niesłyszalne.
szum drzew ożywia cię
i ciało twe powstaje.
Tagi: Anioł
15.07.2012 o godz. 18:34
Siemka. Dodaje tłumaczenie mangi i od razu mówię jest na pewno w niej od chu*a błędów, ponieważ z angielskiego jestem słabiuutka ;d ale mam nadzieję, że nie bd tak źle ... :D 3 ostatnie zdjęcia czyta się jako pierwsze...
Tagi: manga
14.07.2012 o godz. 02:33
Ktoś mógłby polecic jakąś fajną książkę o wampirach/aniołach/demonach z romansem? Taką, którą można znaleźc w bibliotece ;d
Jeśli o mnie chodzi to podam listę moich ulubionych książek może akurat komuś tytuł przypadnie do gustu :)
1.Oskar i Pani Róża. -To chyba każdy powinien znac kto czyta książki.
2.Wieczna noc, mowa gwiazd, powrót do wiecznej nocy.
3.Saga zmierzch :D
4.Bale maturalne z piekła, wakacje z piekła, randki z piekła, pocałunki z piekła.
5.Kraina Imago.
6.Ruchomy zamek Hauru.
7.Saga wampiry z Morganwille.
8.Umarli czasu nie liczą.
9.Szeptem, crescendo, cisza, finał.
10.Jak poślubic wampira milionera, Wampiry w wielkim mieście, wampiry wolą szatynki, wampir z sąsiedztwa, ja cię kocham, a ty śpisz wampirze, sekretne życie wampira, zakazane noce z wampirzycą, moje wielkie wampirze wesele.
11.Błękit zimny jak lód.
12.ZŁAlicja.
13.Mroczna noc, mroczna więź, mroczna żądza, mroczny szept.
14.Cyrk odmieńców.
Tagi: Książki
05.07.2012 o godz. 13:35
Gatunek: akcja, komedia, horror, przygodowy
Typ serii: TV
Ilość odcinków: 103
Rok wydania: 2006
Tytuły alternatywne: D.Grey-man, ディー・グレイマン

Akcja rozgrywa się w alternatywnej wersji końca XIX wieku, kiedy to światu zagrażają tzw. akumy – potwory powstałe w wyniku przywrócenia do życia duszy zmarłego (główny oponent egzorcystów nakłania bliskich nieżyjącej osoby by przyzwali ją z zaświatów, poczym zamyka ożywioną duszę w ciele potwora). Akumy początkowo mogą wydawać się dziwne – wielkie kule strzelające do egzorcystów z bazook i minigunów wyglądają, co najmniej głupkowato, podobnie jak główny przeciwnik o oryginalnym wyglądzie clowna i równie oryginalnym imieniu – Milenijny Earl. Pewnie początkowo będziecie się krzywić patrząc na „ciemną stronę mocy” jednak myślę, że już po kilku odcinkach, tak jak ja stwierdzicie, że taki a nie inny design postaci był strzałem w dziesiątkę, ponieważ świetny jest efekt kontrastu, gdy np. clown o niewinnym śmiechu i głosie miłego staruszka zabija niewinnych ludzi. Oprócz niezwykle ciekawej postaci Earla głównymi złymi są członkowie tzw. klanu Noego – grupy popleczników staruszka będącej ludźmi a jednocześnie posiadającej olbrzymią moc akum.
Gdybyście mieli możliwość przywrócenia do życia kogoś, na kim Wam bardzo zależy, zrobilibyście to?
Tagi: DGM
05.07.2012 o godz. 12:20


Gatunek: akcja, fantasy, supernatural
Typ serii: TV
Ilość odcinków: 25
Rok wydania: 2011
Tytuły alternatywne: Ao no Futsumashi, Blue Exorcist, 青の祓魔師(エクソシスト)
Widownia: Shounen
Postaci: Anioły/demony, Magowie/czarownice, Uczniowie/studenci
Pierwowzór: Manga


Świat składa się z dwóch połączonych ze sobą wymiarów: świata ludzi - Assiah i świata zwanego Gehenna zamieszkałego przez demony. Zwykle oddziaływanie pomiędzy tymi wymiarami jest niemożliwe, ale demony mogą przechodzić do świata ludzi jeżeli opętają przedmioty lub mieszkańców Assiah. Jednakże dla samego Szatana nie jest to takie proste - w ludzkim świecie nie ma rzeczy zdolnej utrzymać jego moc. Rin Okumura jest synem tego piekielnego władcy, lecz na przekór planom ojca postanawia zostać egzorcystą i walczyć przeciwko siłom ciemności.
Tagi: ANE
05.07.2012 o godz. 12:00
Siemka, wiem dawno mnie nie było ;d Jak tam u was ze szkołami? ukończyliście gimnazjum ? :D

Dzisiaj notka bd o No.6

Typ: Anime
Ilość odcinków: 11
Czas trwania: ok. 25 min
Gatunek: sci-fi, dramat, thriller, nutka shounen-ai
Rok: 2011
Kraj: Japonia
Reżyseria: Kenji Nagasaki
Seiyu: Yuki Kaji, Yoshimasa Hosoya, Kei Shindou, Kiyono Yasuno,
Rei Sakuma i inni.
Studio: BONES

Główny bohater Sion pomaga Nezumiemiu, który ucieka od sił porządkowych. Przez co zostaje pozbawiony wszystkich przywilejów, które posiadał. Wkrótce sam staje się celem strażników.

Może opis nie wskazuje na to, że to anime jest dobre, ale ja też myślałam, że to nie jest warte. A jednak przeliczyłam się.
SPAM:

Anime opowiada o wojnie pomiędzy ''światami'' .Ci, którzy odkryją prawdę, jaka obowiązuje tam zostaje zabity. Sion, gdy przeprowadził się do No.6 wraz z matką miał problemy przez Nezumiego musiał uciekac albo zostac i dac się złapac choc się dał, ale Szczur (tł.jap.Nezumi) go uratował i zabrał do sb w skrócie robił za niańkę. W serii z dwa razy się pocałowali :) xd A i bohaterowie główni przypominają mi Kandę i Allena z DGM.
Tagi: No.6
05.07.2012 o godz. 11:26
Długo mnie tu nie było, lecz może od czasu do czasu jeszcze bd tu wpadała ... ;)
Dobra stronka :) zbierasz pkt i wybierasz nagrody ...
- http://przeczytamwszystkich.pl/przyjmij-zaproszenie?it=a6651c84fc3c4b8ab080736efda7d7f6

Mam nadzieję, że chętni wejdą :)


http://przeczytamwszystkich.pl/partner/c27106e88fe24cf08064ad91f8682a50/249/a6651c84fc3c4b8ab080736efda7d7f6?partner=Skyrama
Tagi: Stronka
24.09.2011 o godz. 13:49

Hehe, wiem mądre rozpoczęcie zdania, ale mam dobry humor;d;d.
Zechciało mi się normalnie dodać opis do paru anime, <yaoi oczywiście> które obejrzałam i zamierzam obejrzeć, ale tego wszystkiego w jednej notce nie zamierzam dać:D:D

Więc pierwsze będzie Maiden Rose, nie wiem czy ktoś to oglądał, choć na pewno znajdzie się parę osób:D:D Ja chociażby obejrzałam, i powiem szczerze nawet jest ciekawe, choć jedna postać mi się zbytnio nie podoba z wyglądu;d

Yaoi jest to miłość pomiędzy dwoma mężczyznami, jeżeli nie trafisz takich związków wyłącz tą stronę wciskając czerwony krzyżyk i nie komentuj... Reszta niech robi co chce:D

Więc tak:
Rodzaj:Dramat, yaoi
Anime: +18
Osoby poniżej 18-stu lat nie powinny oglądać tego anime, ponieważ są tam sceny przeznaczone dla dorosłych!!!:D:D:D Ale urwał:D

Klaus- rycerz Takiego
Taki- uke Klausa:D Generał...

Złamali pakt Księstwa Deiden powodując wojnę pomiędzy tymi krajami.. A wiecie co sami se przeczytajcie na str:
http://www.yaoi.strefa.pl/html/recenzje/animemanga/rose1.html
macie co czytać:P:P

A i cóś dodam od Siebie <kaszle>...
Anime choć, że nie jest w moim guście to mi się spodobać, i polecam je dla wszystkich yaoichlików:D:D
Zdjątka też dam:P:D


Tagi: Maiden Rose
06.08.2010 o godz. 13:33


Tak, tak wiem szybka jestem, ale zapomniałam, że napisałam dwie noty <głupia, głupia, głupia:D:D> Więc daję dziś wiersz, który dla mnie szczerze się podoba i notę ZoroXLuffy, nie wiem kiedy dokładnie ten pairing napisałam, ale już na pewno sporo czasu minęło i na dodatek sobie tu zaglądam a tu...A tu nic pustka jakaś czy jak. I ostatecznie nie będzie sondy...No cóż trudno się mówi żyje się dalej... Więc więcej nie zanudzam tylko daje nocię:) i tak jak w poprzedniej nocie Pozdrawiam ludzi z Ketchap'em:)

Dobra to był kit, że przestaje zanudzać, ale chcę jeszcze napisać o ZoroxLuffy ta nocia mi się zbytnio nie podoba, gdyż przerzuciłam się na SanjixZoro <kto jak woli, dla mnie to bez różnicy<Na moim koncie na kreskowka.pl dałam na viedoboxie doujinshi z nimi po ang.>> I zamierzam z nimi teraz pisać i z KandaxAllen bo te dwie pary kocham najbardziej ze wszystkich pairingów:D.

Nota krótka.


ZoroxLuffy

Był piękny słoneczny dzień na statku załogi Luffego i jak to zwykle bywało każdy coś robił tylko on się nudził , a dokładnej Zoro i Chopper spali, Robin czytała jakoś książkę , Shinji gotował a Nami jak to ona rysowała mapy...
Młody kapitan przechadzał się po statku szukając czegoś do roboty, lecz ostatecznie wylądował na krześle w kuchni marudząc dla kucharza by się pośpieszył z jedzeniem.
-ALE JA CHCĘ JEEEEŚĆ!!!
-To sam se ugotuj to dla Naaami-swan i Roobin-swan.
Luffy popatrzył na niego maślanymi oczkami i wtedy do kuchni dosłownie wparował Zoro cały wściekły. Rozejrzał się po pomieszczeniu szukając kogoś a dokładniej...
-Ty marny kucharzyku jak mogłeś pomalować moje katany? -Popatrzył jeszcze na niego wściekłym wzrokiem i podszedł do niego łapiącgo za kołnierz.
Luffy przyglądał się całemu zajściu, jak np Shinji zawala kopa w twarz dla Zora, po czym ten się odgrywa i już czystą kataną próbuje uderzyć go w brzuch, lecz ostatecznie udało mu się walnąc go trzy razy w twarz z pięści i dwa razy kopnąć, za to on oberwał chyba z dziesięć razy z pół obrotu od Shinij'ego i pięć z pięści. Dla Zora to był koszmar w dosłownym tego słowa znaczeniu. Zostać pokonanym przez tego głupiego kucharzyka, teraz na pewno każdy ze statku będzie się z niego nabijał to było raczej pewne, więc poddał się woli Robin jak i tak ostatecznie miało być źle więc nic się nie stanie jak ona go zabandażuje.
Robin go zabandażowała, bo niestety miał złamane dwa żebra, i dostał od niej rozkaz, że musi spać, choć pewnie z własnej woli by poszedł.
A w tym czasie Luffy znów przechadzał się po pokładzie szukając czegoś do roboty i tak idąc spotkał Shinji'ego z cieknącym nosem. Podszedł do niego i wypytał comu się stało, choć było to głupie, bo raczej wiadomo dzięki komu leci i przy okazji wypytał o rannego Zora i dowiedział się gdzie on jest i co z nim, więc udał się do niego na odwiedzinki. Usiadł na łóżku przyglądając się jego twarzy.
Luffy tak patrząc na twarz Zora usiadł na nim okrakiem przez cały czas patrząc na jego twarz z szeroko otwartymi oczami, minęło bodajże z dziesięć minut, a Zoro obudził się z ciężarem na sobie smacznie śpiącego kapitana. Uśmiechnął się, wstał i położył go na swoim miejscu. Teraz czuł się o wiele lepiej, tyle godzin przespał, choć myśli, że dużo bo jeszcze nie był tak wyspany. Podszedł do drzwi kuchni i przypomniała mu się ostatnia walka z Sanijm i od razu się wściekł, ale ostatecznie poszedł na kadłub położył się i zasnął.
-Ile on może spać Chopper? Głodny jestem...
Chopper popatrzył na niego i ostatecznie nic nie powiedział. Poszedł do pokoju zostawiając szermierza i kapitana samych <:D>.
Luffy popatrzył na leżącego, trzymajacego ręce na brzuchu i głowę na ścianie Zora i pomyślał ''Jak mu może być tak wygodnie''. Podszedł do niego, ustawił go tak, że opierał się plecami o ścianę a nogi miał wyprostowane. Przy kucnął nad nim i usiadł okrakiem kładąc głowę na jego ramieniu. Zacisnął mocniej nogi w pasie kolegi i przybliżył się tak jak to było możliwe. Głowę też bardziej przysunął w stronę szyji szermierza wdychając jego zapach. Zasnął...Spał może jakieś pół godziny aż nie poczuł jak go ktoś przytula i przysuwa do siebie.
Otwiera oczy i ze zdziwieniem stwierdza, że jest przytulony do Zora dość nie typowy jak na niego sposób. <Jedną nogę trzyma pomiędzy udami starszego a drugą na górnej łydce, ręke ma położoną na biodrze a drugą koło piersi a nie daleko głowa przy szyji, podobnie i Zoro tylko, że on trzyma jedną dłoń pod głową a drugą na plecach młodszego.>. Kapitan mimowolnie uśmiecha się i mówi:
-Miło się spało, co Zoro?
Otworzył oczy i powiedział:
-Przy tobie kapitanku zawsze, a teraz daj mi spać.
-Nie wolisz w łóżku, hmm?
-Tu mi wygodnie.
-Ale mi nie, idziemy. -Podniósł się choć było mu bardzo wygodnie i wziął też go za ręke i poprowadził do ich pokoju,gdzie stało nie duże łóżko. Obaj położyli się i Luffy od razu wtulił się do szermierza znów zasynając...
Obudził go głos Zora krzyczącego.
-CO SIĘ DO CHOLERY STAŁO??!CO TY TU ROBISZ?!
-Już dzięki tobie nie śpię.
-Nie o to się pytam, dlaczego spałeś ze mną? -Jego oczy patrzące na mnie wyrażały wściekłość i przerażenie na dodatek stał nade mną i gapił się jak na idiotę.
-Jeszcze nie dawno się nie sprzeciwiałeś hehe. -Podniosłem się i przybliżyłem do niego złacząjąc nasze usta w jedno. Nadal był najwidoczniej zdziwiony bo ani drgnął. Rozłączyłem je i przytuliłem się do niego szepcząc cicho trzy słowa.
-Kocham cie Zoro.
Znów żadnej reakcji z jego strony, przez krótką chwilę poczułem się naprawdę głupio, ale to naprawdę tylko przez chwilę. Lecz po kilku sekundach może po minucie poczułem coś ciepłego na moich plecach a potem jego delikatny oddech na mojej szyji, uśmiechnąłem się i mocniej wtuliłem w jego tors.
Pocałował mą szyję, po czym nie pewnie w usta powoli i z dystansem go pogłębiając nie zaszliśmy jeszcze dalej, ale mam nadzieję, że to się zmieni, bo już mam ochotę poczuć jak mnie dotyka po brzuchu wprawiając mnie w taką przyjemność,której tylko on potrafi mi pokazać.
-Ale masz zbereźne myśli kapitanie.
-Hmm -Odwrócił głowę i skrzyżował ręce na piersi.
-Oj nie złość się mały zboczeńcu. -I po chwili taczał się ze śmiechu wprawiając Luffi'ego w zakłopotanie...
-ZAMKNIJ SIĘ!!!

A teraz wiersz:

NA MEJ DRODZE STOI ANIOŁ:

Gdy po raz pierwszy Cię ujrzałem,
myślałem, że Ty to nie Ty,
wyglądałeś jak anioł,
ze skrzydłami i łzami,
który pragnie miłości której nie dostał.
Gdy po raz pierwszy Cię ujrzałem
zakochałem się w Twoim uroku i wdzięku
gdy szedłeś w moją stronę,
do teraz nie mogę uwierzyć,
że leżę koło Ciebie.
Koło tak wspaniałej istoty jak ty.

I jak będę miała wenę choć myślę, że będę miała, bo skończyłam jakieś 15 minut temu inny pairing, więc noty powinny się pojawiać. Więc do zobaczonka i czekam na komenty, bo ciężko coś pisać nie znając waszego zdania.:)
25.07.2010 o godz. 16:35
Hmmm. w aktualnej<:D:D> chwili nie mam o czym pisać. Jakaś pustka w głowie czy co po prostu ah i oh. Ostatnio prawie nic nie robię w związku z tym i tamtym blogiem:D:D Nie chcę się,normalnie, jakieś nudne to się zrobiło, choć wiem, że to tylko chwilowe, bo już wcześniej miałam takie samo uczucie.Ale tu nie tylko o to chodzi, nie mam za bardzo czasu, ostatniojestem tak zajeta, że sama się dziwię, ale na gg czasem jestem:D:D A i muzyczki nie chcę mi się dawać, więc możecie się z nią pożegnać na razie:D:D<hehe> A i chcę sondę zrobić z np. z Yaoi czy z jakiegoś anime i żeby się zdecydować macie dużo czasu:D:D, ale <hehe zawsze jest ale:D> jeżeli nie będzie komentów to nic nie zrobię, bo po co jeżeli wy nie chcecie to dlaczego ja miałabym chcieć? No więc do zobaczonka? Pzdr dla ludzi z masłem<nie wiem co sobie myśleliście:D:D:P>
Tagi: Przerwa...
22.07.2010 o godz. 19:36
I znowu nocia, może teraz będą komenty, hmm? No mam taką nadzieję:D:D?>
A nota jak na mnie to chyba długo a chociażby nie wiem nie liczyłam linijek:D:D

A i nie obejdzie się bez muzyczki <Muhahaha>:D Poźdro Wam:)
B.o.B - Airplanes ft. Hayley Williams of Paramore

PIH - śmierć Nas nie rozłączy (tego za bradzo nie znam, ale cóż dodaje:D)

Katy Perry ft. Snoop Dogg - California Girls (spoko nutka)


Nie chcę mi się więcej dodawać no musicie zadowolić się tym co jest:P:D




Jak wiatr powiał mój kapelusz...Tak i Cię poznałam na strumyku rzeki gdzie tańczyłam owinięta chustą i w kapeluszu,
popatrzyłeś na mnie i się śmiałeś...Twój uśmiech mnie porwał do tańca i do radości, śmiałam się jak nigdy dotąd kręcąc się w kółko i zerkając czasem na ciebie...Po krótkiej chwili zatrzymałam się i usiadłam na swym kocu... Podszedłeś do mnie z bananem na twarzy i usiadłeś koło mnie, zaczynając temat, ja tylko patrzyłam i mówiłam jakieś niezgrabne słowa na co ty śmiałeś się...
Wstałeś zostawiając mi swój numer telefonu i pobiegłeś do wody... A po nie długim czasie przyszła po mnie siostra zabierając mnie ze sobą do domu...Odezwałam się do ciebie, lecz nikt nie odebrał pomyślałam, że jesteś jeszcze pewnie na tej wodzie, więc postanowiłam zadzwonić dopiero o 20.00, tak też się stało zadzwoniłam do ciebie ponownie, odebrałeś pogadaliśmy i umówiliśmy się na piątek 13 o 21.50 pod restauracją.
Czekał na mnie już przed wejściem, przywitaliśmy się i weszliśmy do niej... Usiadłam na wskazanym przez kelnera miejscu i niebawem nasze zamówienia stały na stole... Rozmawialiśmy o głupotach o niczym dla mnie ważnym.
Po zjedzeniu poszliśmy nad jezioro usiedliśmy na piasku i patrzyliśmy na niebo on po chwili położył swoją dłoń na mojej i delikatnie ją ścisął nadal patrząc przed siebie na księżyc i uśmiechając się prawie niewidzialnie, lecz ja widziałam jak jego kąciki ust są skierowane ku górze.
Odwróciłam się i na moich ustach też zagościł uśmiech.
Odezwał się jako pierwszy a ja już nie wstydziłam odpowiadać pełnymi zdaniami.
Pytał o mnie o moją rodzinę i takie podobne, po czym sam mi o sobie opowiedział. Patrzyliśmy na siebie i po krótkim czasie wstał podnosząc swą rękę ku mnie, ścisnęłam ją a potem już stałam przytulona do niego. Podniosłam głowę i uśmiechnęłam się w stronę jego twarzy a on odwzajemnił go i pogłaskał mnie po głowie. Odsunęłam się od niego i poszliśmy wzdłóż rzeki trzymając się za ręcę. Gdy już było grubo po pierwszej poszliśmy w stronę mojego domu staliśmy tak patrząc na siebie, po czym on podszedł do mnie i pocałował mnie w policzek, po czym w usta, zblizyłam się do niego kładąc ramiona na jego obojczyku a on trzymał już swe na mych plecach. Oddałam mu się. Przestaliśmy dopiero, gdy zabrakło nam tchu. Zaprosiłam go do środka, lecz on powiedział, że musi już iść, wtedy, gdy to usłyszałam zrobiło mi się smutno, ale nie chciałam by o tym wiedział, więc pożegnałam się z nim i weszłam do swojego mieszkania. Położyłam się na kanapie i oglądałam jakieś romansidło i, wtedy on mi się przypomniał, gdy siedzieliśmy na piasku trzymając się za ręcę i patrząc na księżyc i te wszystkie momenty dziś spędzone przechodziły przez moją głowę jak slajdy, czułam się jak zakochana nastolatka.
Wstałam i poszłam się przebrać, po czym położyć nie miałam dziś ochoty się kąpać czy myć było mi to wtedy obojętne. Zasnęłam przenosząc się w krainy Morfeusza wraz z tym chłopakiem i znów te wszystkie chwile razem spędzone wdarły się do mej głowy. Obudziłam się, myślałam, że nigdy to nie nastąpi, chciałam już zapomnieć, wmówić, że to nie miłość, lecz jednak ostatecznie nic z tego nie wyszło.
Poszłam, więc wziąść zimną kąpiel, przynajmniej wtedy o nim zapomniałam. Spędziłam w wannie około godziny, jeszcze maseczka i takie rzeczy, po czym udałam się do salonu oglądać swój ulubiony program, gdzie znów głowni bohaterowie mieli problemy, Koike znów zdradził Marie choć ona tak myślała z tego co jej powiedziała Tara,więc postanowiła się upewnić i szpiegowała Koike i wtedy doszła do wniosku, że ją zdradza, ponieważ dosiadł się do Rukii, jakieś blondynki, której nie znała.
Ehh i znów ''problemy miłosne" przeszło mi teraz przez myśl,ale i tak dalej czytałam swój pamiętnik.
Gdzieś koło 13.00 zadzwonił do mnie i zapytał czy się spotkamy, a ja jak głupia od razu powiedział "Tak" , cieszyłam się jak jakaś psychiczna, gdy odłorzyłam telefon Lecz nie żałowałam tego, dlatego, że wtedy się zgodziłam teraz jesteśmy małżeństwem i to szczęśliwym małżeństwem co nie często się w tych czasach zdarza, ale nie zmieniajmy tematu.
Pobiegłam od razu do swojego pokoju w pogoni za szukaniem ''wypasionych'' ciuchów, może tego wcześniej nie wspomniałam , lecz miałam wtedy 18 lat, i ubrań miałam naprawdę sporo.
Znalazłam jakoś granatową mini i na to koszulka z narysowanym aniołem i napisem ''Na zawsze Twoja''.
Hmm pewnie dziwnie, wtedy to wyglądało nasza bodajże trzecia randa a ja już jego, hehe.
Zadzwoniłam do Miki i wszystko jej opowiedziałam. Gadałyśmy gdzieś 2 godziny, ona mi opowiedziała jak spotkała Sono. ''Romantycznie'' pomyślałam w tym momencie tekstu. Poprawiłam okulary na nosie i zaczęłam znów czytać.
Rozłączyłam się i pobiegłam wziąść prysznic, wysuszyłam włosy, ubrałam się w strój, który sobie naszykowałam, po czym usdiadłam przed lustrem i umalowałam się, wyprostowałam włosy,nałorzyłam szpilkii tylko czekałam na 20.00 co miało natsąpić dokłanie za 15 minut, byłam tak podniecona, że nie zwracałam uwagi na czas.
Już 20.00, serce po prostu mi stanęło jak za pięć po usłyszałam dzwonek do drzwi. Stał tam w jeansach i koszuli, jednym słowem wyglądał BOSKO! Wziął mnie pod rękę i wyszliśmy razem z bloku. Zaprowadził mnie do restauracji, potem do kina , później siedzieliśmy na trawie w parku i rozmawialiśmy a jeszcze później zaprowadził mnie do cudownego miejsca zwanym rajem dla mnie. Jej nawet buzię otworzyłam ze zdziwienia, że takie miejsce istnieje u mnie w "mieście". Woda nad nią mały wodospad do okoła kwiaty i piękna zielona trawa a gdzie nie gdzie drzewa, które puszczały pąki. Nawet nie wiedziałam co powiedzieć. A on jak nigdy nic stał i się uśmiechał patrząc na wodę. Przytuliłam się do niego a on do mnie. Popatrzył na mą twarz po czym na rękę planując ją wziąść, po czym pociągnąć ku wodzie. Złapał mnie w pasie i usiadłam pomiędzy jego nogami, tyłem. Przytulił mnie do siebie kładąc swe ciepłe dłonie na mym brzuchu a głowę na ramieniu. I to właśnie wtedy powiedziałeś mi, że kochasz mnie choć znaliśmy się zaledwie miesiąc a na ''randkach'' byliśmy trzy razy, a ja popatrzyłam tylko na ciebie i się uśmiechnęłam. Dla ciebie był znak, że tak. Pocałowałeś mnie w szyje, po czym w ucho i jeszcze raz powtórzyłeś mi "Kocham Cię". Przewrółciłam głowę w jego stronę i go pocałowałam.
To były takie wspaniałe chwile dla mnie i cieszę się, że były i, że będą jeszcze przez długi czas, choć nawet jak umrę nigdy nie zapomnę jak Cię kochałam mam nadzieję, że z nim przeżyje jeszcze dużo lat aż do śmierci.
Pamiętniczku dziś po raz ostatni Cię czytałam, wiem , że i tak tych najważniejszych momentów w moim życiu nie zapomnę.
Tagi: Pamiętnik
15.07.2010 o godz. 22:12


Ten dzień , ten moment...
Proszę cię powiedz mi, że wróci,
że znów będziemy razem
jak na tamtej polanie,
gdy tańczyliśmy i śmialiśmy.
Powiedz mi, że kochasz, jak wcześniej...Proszę!
Tęsknię za tymi chwilami,
gdy pierwszy raz pocałowałeś mnie,
gdy nasza miłość zakwitła
i gdy postanowiliśmy być razem,
lecz ty po tym odszedłeś burząc mój raj,
nic po sobie nie zostawiając, żadnej wiadomości.


I muzićka:D Cóś starego, ale fajnego:P:):
Travie McCoy ft Bruno Mars- Billionaire :

Inori- You rise me up (Ouran Host club...):

Avatar: Dear Angel-April Sixth :


A teraz parodyje:D (Pewnie znacie i kochacie, ale cóż nie mogę się powstrzymać:D:D hehe):
Shikamaru i rozmowa telefoniczna:D:

Szczypiorek:


I kurcze niezłe mini zdjątko daję powinno się spodobać z Great Teacher Onizuka
Tagi: Wiersz
13.07.2010 o godz. 00:42
Nie jestem zwolenniczka łańcuszków.. ale to jest inna bajka...

http://www.ptroa.co.il/petitionmovie/petition-English.php

To naprawdę straszne co dzieje się w chinach , nienawidzę ich za to i nie wiem jak będę mogła mówić o nich pozytywnie po tym co zobaczyłam w tym filmiku... Proszę wszystkich by wysłali petycję i żeby nasze kochane zwierzęta tak nie cierpiały... a jeżeli nie jest wam ich żal to wyobraźcie sobie , że to oni wam to robią a wy nie możecie się bronić... Ja jak obejrzałam ten filmik to po prostu ryczałam i nie rozumiałam jak tak można...

Ps. Radzę nie oglądać filmiku...
28.05.2010 o godz. 09:11
Yumi13
Spójrz w niebo co widzisz?
Skąd: Hueco Mundo
O mnie: Hej : ) Jestem nastoletnią dziewczyną, która postanowiła miec bloga i choc się na tym za bardzo nie zna to stara się :] Mam nadzieję, że spodoba się wam :)
statystyki
  • Czas na Bloblo: 1 dni 19 godzin 39 minut
  • Napisanych notek: 25
  • Komentował: 17 razy
  • Zebranych komentarzy: 36
  • Ostatni wpis: 23.03.13, 01:57
  • Wpis średnio co:
  • Profil odwiedzono: 185719 razy
  • Ilość avatarów: 8
  • Ilość zdjęć: 228
  • Ilość filmów: 14
  • Ilość logowań: 75
  • Ostatnie logowanie: 10.04.13, 17:21
  • Ostatnio odwiedzili: Azilek, Hikiraji, turn-your-face, taewae, foreverdirectioners69, Alex-Cat, Mei97, Izabelia, Nero, Yuuki